Osaczony - PONO, Włodi

Osaczony - PONO, Włodi

  • Rok wydania: 2002
  • Język: Polski
  • Czas trwania: 4:51

Poniżej tekst piosenki Osaczony , wykonawca - PONO, Włodi z tłumaczeniem

Tekst piosenki „ Osaczony ”

Oryginalny tekst z tłumaczeniem

Osaczony

PONO, Włodi

Wytrącony z równowagi jest gotowy by zabić

Sięga po dragi, myśli za co by się napić

Żyjąc w świecie magii wszystko się wali

Kolejny raz życie daje ci popalić x2

Są takie dni, gdy nic ci nie wychodzi, chodzisz zły

Próbujesz się pogodzić z tym by wyjść na swoje

Paranoje, też się boję to jest to co człowiek czuje

Gdy mu los życie rujnuje

Odejmujesz, dodajesz, wypatrujesz okazji, kłamiesz

Kombinujesz jak chcesz to nazwij, czujesz, że jest źle

Potrzebujesz ratunku gdy dobija cię suma na rachunku

Wszystko idzie w złym kierunku, lipa

Wszystko na rachunek wydał, miał za mało, biedę witał

Gdy na życie nie starczało wybrał przypał, bo co mu zostało Mówisz bandyta,

bo nie wytrzymał z głodu

Zrozum, oprócz tego nie miał żadnego powodu

Dajcie mu spokój, niech się każdy odpierdoli

Każdy chce być wolny, nikt nie chce żyć w niewoli

To go boli, bo on chce żyć

Jak ma żyć jak mu żyć nie dadzą

Nie wszyscy sobie radzą, za to wszyscy płacą, pytam za co

Za to, że musisz siedzieć, z dala gdy jointa odpala?

Za to, że masz go za wandala?

Czy za to, że ma spierdalać bo zadzwonił ktoś po organ ścigania?

Jest on Zipem z powołania, co go jara to nagrania

Tego prawo nie zabrania, więc się odpierdol

Daj mu spokój, wokół same problemy

Osaczony przez hieny, nie spłacony kredyt w myśl go rozprasza Kolejny dzieciak

na złą drogę wkracza

Czy to oznacza, że też nie ma przyszłości ten

Co nie ma w młodości nic, skazany na to by żyć jak pic

Na to by śnić o tym jak być by mogło

Szykuje się do bitwy gdy wszystko zawiodło

Chwyta się brzytwy, wyciąga żądło i kąsi, ma dosyć

O nic nikogo nie będzie się prosić

Nie jeden skończyć chciał by ze sobą na jego miejscu

Dla nie jednego życie by nie miało sensu

Nie jeden by się zesrał, nikt tak żyć by nie chciał

Do dziś walczyć nie przestał, nic innego nie znał

Z góry został stracony, przyparty do muru

Osaczony będzie walczył aż do bólu

Wiedział to tera Ulica to bestia, która dzieci swe pożera

Nie wybiera ziomków, daje ale też zabiera

Od cichego podilera dech mu zapiera

Przecież to też jest jego miejsce

W pełni świadom czuje szczęście w pewnej grupie

Przy następnej walce, nowej próbie

Parę osób w tłumie pomóc mu umie

Wyjąć gwoździe z wielu jego trumien

Nie żartuję z ulicznym syfem (uliczny syf)

Tu jesteś Syzyfem co raz kolejny

Kamień beznadziejny toczy

Nie jeden dzielny skoczy z mostu

Da za wygraną tak po prostu

On z dumą znosi czas kolejnego postu

Klęka i prosi o moc co nie zniknie

Nieuniknionego ziomuś nikt nie uniknie

Krople prawdy łyknie wysłucha serca rade

Obsypany gradem wchodzących mu w paradę

Kontynuuje tą legendę, rap nie jest błędem

Pod żadnym względem, ze wstrętem patrzą

Dzieciaka nie wystraszą, on przez perypetie

Z którymi się zetknie stanie się silniejszy

Na stówę nie wymięknie i tobie życzę ziom

Zachować siłę tą przeciw wszom

Ze wszystkich stron gryzących

Dobra elo, muszę kończyć

Inne utwory tego artysty:

1

Czynnik Propaganda

Felipe, PONO, Peper • 2005

2

To syndrom

PONO, DJ DEF, ZuoZone • 2014

3

Przebudzenie

PONO, DJ DEF, ZuoZone • 2014

4

Zmiany światopoglądu

PONO, DJ DEF • 2014

5

Nie ukrywam, że…

DJ Kebs, PONO • 2012

6

Wiedząc co się liczy

PONO, Ero, DJ DEF • 2014

Nowe teksty i tłumaczenia na stronie:

Ponad 2 miliony tekstów piosenek

Piosenki w różnych językach

Tłumaczenia

Wysokiej jakości tłumaczenia na wszystkie języki

Szybkie wyszukiwanie

Znajdź potrzebne teksty w kilka sekund